„Inwestycje budowlane są moją największą pasją.
Z powodzeniem realizuję je od 1999 roku.”
- Anna Gregier

Strategia rozwoju infrastruktury drogowej

2.2. Diagnoza stanu zastanego, czyli kluczowe problemy, wobec których staje transport lądowy w Polsce.

Mimo podejmowanych działań przez poprzednich Ministrów ds. transportu sektor drogowy nadal potrzebuje ogromnych inwestycji. Jakość sieci drogowej nadal niestety wciąż znajduje się grubo poniżej standardów międzynarodowych i np. w 2009 zaledwie 2, 191 km polskich dróg spełniało standardy unijne.

Ze względu na fakt, iż pojazdy ciężarowe o dopuszczalnym obciążeniu 11.5 tony na oś są już akceptowane na drogach tranzytowych, konieczna jest poprawa nośności dróg, aby zapobiec gwałtownemu pogorszeniu się stanu sieci.

Ponadto, prognozowany wzrost ruchu najprawdopodobniej będzie wywierał dodatkowy wpływ na sieć drogową i wymagać będzie dodatkowych regularnych prac remontowych i utrzymaniowych.[1]

Tym niemniej nakłady na nowe drogi oraz podnoszenie standardu technicznego sieci dróg w coraz większym stopniu opierają się na środkach zewnętrznych, w tym pożyczkach. Realizacji drogowego programu inwestycyjnego nadano w Polsce wysoki priorytet, a wsparcie UE w formie dotacji wywiera dodatkową presję na dokończenie inwestycji w latach 2013-15. A na to się nie zanosi!

Ponadto, wsparcie UE wymaga od Polski wkładu własnego, którego nie można odłożyć na później. Ale, Polski ze względu na fatalne rządy Tuska, nie stać na wkład własny.

Biorąc pod uwagę fakt, iż partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) nie wydawało się realną opcją możliwą do znaczącego wykorzystania po kryzysie, obecny model finansowania opiera się coraz bardziej na pozabudżetowym zadłużaniu się za pośrednictwem Krajowego Funduszu Drogowego. Zadłużenie znacząco wzrosło w roku 2009 i 2010, 2011 a przede wszystkim w roku 2012, bez odpowiadającego mu wzrostu dochodów. Taka sytuacja może szybko doprowadzić do trudności w utrzymaniu równowagi finansowej![2]

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oraz samorządowe administracje drogowe wymagają lepszej koordynacji działań, aby zapewnić spójność inwestycji kapitałowych na różnych poziomach sieci oraz poprawę efektywności inwestycji. Obecnym rozwiązaniom instytucjonalnym w Polsce brak systemowej koordynacji pomiędzy różnymi poziomami administracji, zarówno na etapie planowania, jak i realizacji! I to niewątpliwie należy zmienić.

W rezultacie krajowa sieć drogowa nie przyczynia się dostatecznie do zwiększenie mobilności, po części także na skutek nieodpowiednich połączeń z drogami samorządowymi. Koordynacja między rozwojem dróg i kolei dawałaby dodatkowe korzyści w formie rozwoju transportu multimodalnego oraz podniesienia konkurencyjności całego transportu lądowego w Polsce.

Ważnym czynnikiem jest aby w kraju sieć dróg kołowych stanowiła zintegrowaną część sieci infrastruktury transportowej, na którą składały by się ogólnokrajowe sieci dróg publicznych, kolejowych, śródlądowych dróg wodnych i ogólnokrajowych połączeń lotniczych. Dopiero taki układ komunikacyjny może właściwie, sprawnie i ekonomicznie zapewnić wysoki komfort i mobilność transportu.

Polska notuje obecnie jedne z najgorszych wyników w UE pod względem bezpieczeństwa drogowego, a sytuacja ta może ulegać dalszemu pogorszeniu wraz z poprawą jakości sieci dróg i autostrad, szczególnie jeżeli nie będzie miało miejsca odpowiednie egzekwowanie ograniczeń prędkości. Liczba ofiar wypadków drogowych na milion mieszkańców osiągnęła w Polsce np. poziom 140 w 2008 roku. Chociaż wskaźnik ten się poprawił w stosunku do roku 2001, poziom ten jest nadal blisko dwukrotnie wyższy od średniego wskaźnika w UE. Między rokiem 2001 a 2008, wszystkie państwa UE-27 z wyjątkiem Słowacji, Bułgarii i Rumunii osiągnęły lepsze wyniki niż Polska pod względem zmniejszania liczby ofiar śmiertelnych na drogach.

Statystyki wypadków są dramatyczne. Ciągle rośnie ilość zabitych w wypadkach. Czas to zmienić. Z danych wstępnych dot. stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym wynika, że w lutym 2013 roku doszło do:

  • 1 854 wypadków drogowych, w których
  • 170 osób zginęło
  • 2 307 osób zostało rannych

Policja zarejestrowała:

  • 26 807 kolizje[3]

Jest mało prawdopodobne, aby, rozwój gospodarczy sam z siebie spowodował, że zmniejszy się liczba ofiar wypadków drogowych, dlatego należy pilnie rozpocząć odpowiednie działania.



[1] por. Synteza pomiaru ruchu 2010, GDDKiA, kwiecień 2011 r. za: http://www.gddkia.gov.pl/article/9186/nowych-drog-przybywa-piec-razy-szybciej-niz-rosnie-na-nich-ruch, 12/04/2011 r.

[2] Por. http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl – dług publiczny na 14/04/2013 przekroczył 847 mld PLN i dramatycznie rośnie.

Spis treści: