Strategia rozwoju infrastruktury drogowej
5.7. Wdrożenie ustawy o Drogowych Spółkach Specjalnego Przeznaczenia
Chociaż ustawa o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia (zwana dalej: ustawa o DSSP) została uchwalona przez Parlament i podpisana jeszcze przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w roku 2007, tym niemniej na podstawie tej regulacji nie działa żadna spółka.
Ustawą z dnia 12 stycznia 2007r. o DSSP wprowadzono przepisy mające stanowić instrument dla przyspieszenia realizacji inwestycji drogowych. Ustawa określa warunki tworzenia oraz zasady działalności drogowych spółek specjalnego przeznaczenia do przygotowania lub realizacji przedsięwzięć w zakresie budowy, przebudowy, remontu, utrzymania, ochrony i zarządzania drogami krajowymi. Organem założycielskim DSSP jest minister właściwy do spraw transportu. Ustala on przedsięwzięcia drogowe spośród zadań planowanych do wykonania przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad i w celu ich realizacji zawiązuje w imieniu Skarbu Państwa spółkę, wnosi kapitał zakładowy w wysokości nie mniejszej niż 1 milion złotych i obejmuje wszystkie akcje. Minister ustala także statut DSSP oraz powołuje członków zarządu oraz rady nadzorczej.
I co? I nic. Dlaczego?
Przypominam, iż w ww. ustawie przewidziano, że minister właściwy do spraw transportu będzie zawierał ze spółką umowę, w której określone zostaną konkretne zadnia i szczegółowe warunki ich realizacji. Spółki będą mogły korzystać z poręczeń i gwarancji udzielanych przez Skarb Państwa, które zostaną zwolnione z opłat prowizyjnych. Spółki miałyby też przejąć część zadań Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Na przykład będą mogły nabywać grunty pod budowę dróg i przejąć od GDDKiA dokumentację potrzebną do przygotowania inwestycji drogowych. Wydaje mi się, iż ustawa o DSSP to dobre rozwiązanie. Ustawa o DSSP daje nam nowe możliwości sprawnej realizacji inwestycji drogowych wynikające ze statusu spółek specjalnego przeznaczenia (SSP) jako podmiotów o strukturze niezbiurokratyzowanej, które mogą zatrudniać wysoko wykwalifikowanych specjalistów bez ograniczeń wysokości wynagrodzeń obowiązujących w administracji państwowej, a ponadto posiadają dostęp do pozabudżetowego finansowania, w szczególności poprzez zaciąganie kredytów komercyjnych gwarantowanych przez Skarb Państwa lub zabezpieczonych cesją uprawnień do pobierania opłat za korzystanie z dróg(co przewiduje ustawa o DSSP) lub poprzez emisję obligacji.
Zdaję sobie sprawę, iż krytycy ustawy wywodzący się zwłaszcza ze środowisk zawodowych związanych z drogownictwem, wskazują na płynące z niej zagrożenia wynikające z potencjalnych konfliktów kompetencyjnych pomiędzy GDDKiA i DSSP (DSSP miałyby w założeniu przejąć część zadań i kompetencji GDDKiA za wyjątkiem uprawnień do wydawania decyzji administracyjnych), rozproszenia odpowiedzialności za realizację przedsięwzięć drogowych pomiędzy GDDKiA i DSSP, odpływu najbardziej wartościowych specjalistów z administracji drogowej na lepiej opłacane stanowiska w DSSP czy wreszcie niewystarczających instrumentów kontroli i nadzoru ministra transportu nad działalnością DSSP.
W mojej ocenie uzupełnienie zakresu dostępnych form realizacji publicznych przedsięwzięć drogowych o nowy instrument w postaci DSSP za pozytywne. Rozsądne korzystanie z nowych rozwiązań wprowadzonych przez Ustawę może rzeczywiście prowadzić do usprawnienia realizacji przedsięwzięć drogowych.
Podstawowym warunkiem, by tak się stało, będzie jednak obsadzenie SSP wykwalifikowaną kadrą i staranne monitorowanie wyników ich działalności. Wynagradzajmy dobrze, ale za doskonałe wyniki! Będę wymagać JAKOŚCI i za to będę rozliczać!

