„Inwestycje budowlane są moją największą pasją.
Z powodzeniem realizuję je od 1999 roku.”
- Anna Gregier

Strategia rozwoju infrastruktury drogowej

5.4. Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych

Prawo zamówień publicznych
– czas robić to dobrze!

20% nowych dróg w Polsce wymaga poprawek!

I tutaj pojawia się pytanie o przyczynę tego stanu rzeczy.

Dlaczego?

Po pierwsze, to między innymi konsekwencja złej praktyki, zgodnie z którą głównym kryterium wyboru wykonawcy jest cena.
Po drugie, procedury przetargowe, bazujące na kryterium najniższej ceny, doprowadziły do sytuacji, w której normą stały się oferty wykonawców niższe nawet o połowę od wartości kosztorysowych inwestycji.

Po trzecie, taka sytuacja to nieporozumienie.

Po czwarte, Zamawiający, wybierając w ten sposób Wykonawcę, przed rozpoczęciem realizacji w istotny sposób ogranicza możliwość zapewnienia wysokiej jakości i trwałości inwestycji.

Porównajmy to do budowy domu. Czy planując inwestycję życia, wybierzemy ekipę budowlaną, która będzie twierdzić, że zbuduje dom za połowę budżetu, który wynika z rzetelnie sporządzonego i akceptowanego przez nas kosztorysu? Raczej nie. Będziemy po prostu obawiać się o jakość i wytrzymałość budynku. Tak samo powinno być z inwestycjami drogowymi. Będziemy dbać o jakość!

Zatem, po piąte, podkreślamy raz jeszcze, podobnie jest z budownictwem drogowym! Oprócz ceny przy wyborze wykonawcy inwestycji publicznych powinno brać się pod uwagę właśnie jakość, solidność wykonania i odpowiedni wybór rozwiązań technicznych i technologii.

Jednocześnie należy zwrócić uwagę na kwestie zastosowania nowoczesnych technologii budowy dróg właśnie przez pryzmat zamówień publicznych. Nie sposób budować przy użyciu nowoczesnych technik z wykorzystaniem najnowszych technologii  w bardzo niskiej cenie. Zgodnie z przyjętymi standardami drogi buduje się z myślą długiego ich użytkowania, najczęściej przyjmuje się że jest to dla dróg o wyższych parametrach technicznych okres około 40 – 50 lat. Niskie ceny, wymuszają na wykonawcy użycie materiałów o niskich parametrach użytkowych co istotnie przedkłada się na jakość budowanej drogi. Poza tym obecne technologie, które uważa się za nowoczesne, za lat 40 będę przestarzałe, jak zatem będę prezentować się budowle drogowe powstające przy użyciu obecnie przestarzałych technologii? Postęp techniczny i technologiczny ma na względzie nie tylko poprawienie samej konstrukcji jako budowli ale przede wszystkim poprawienie jej istotnych parametrów, które miedzy innymi maja istotny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Niska cena wymusza na wykonawcy budowę przestarzałego „bubla”. Obrazy wiecznie naprawianych nowo wybudowanych odcinków dróg wyższych klas technicznych nie stanowią rzadkości w codziennych wiadomościach przekazywanych przez mas media.

Polska w chwili obecnej uważana za największy plac budowy w Europie. Według danych Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w kraju buduje się lub przebudowuje się prawie 1400 km dróg. W ciągu ostatnich trzech lat na nowe drogi Polska wydała ponad 50 mld zł.

To dobrze, że likwidujemy zapóźnienie infrastrukturalne. Źle, że strategiczne inwestycje publiczne wykonują lub będą wykonywać te podmioty, które proponują ceny bardzo obniżone w stosunku do budżetu zadania.

Czy za wynagrodzenie poniżej połowy wartości kosztorysowej można budować dobrze i trwale? Odpowiedź jest jednoznaczna: NIE! Nie stać nas na biadolenie i na fuszerkę. Czas, aby budową dróg krajowych zajęli się PROFESJONALIŚCI!

Rekomendacje w zakresie zmian w prawie zamówień publicznych:

  • najbardziej pożądaną zmianą jest doprowadzenie do procedury ważenia stosunku ceny do budżetu i jakości podczas oceny ofert wykonawców, ubiegających się o kontrakt publiczny. Ograniczymy w ten sposób zjawisko stosowania cen zaniżonych i wpłyniemy pozytywnie na cały proces budowlany.
  • Kryterium najniższej ceny spowodowało, że wykonawcy znaleźli się jakby w zamkniętym kręgu, całą energię zamiast skupić na działaniach inżynierskich, kierują w stronę obrony kontraktu dla uzyskania choćby minimalnego zysku.
  •  Efektem jest przerzucanie kosztów na podwykonawców, bankructwa najsłabszych z nich, ograniczanie rozwoju firm oraz uruchamianie procedur roszczeniowych wobec Zamawiającego.
  • Kolejna nieprawidłowość to ignorowanie instytucji „wartości szacowanej zadania”, czyli potocznie tzw. budżetu Zamawiającego i częste niepodawanie jego wartości przy ogłaszaniu Przetargu.
  • Gdyby informacja o takim budżecie była podawana w ogłoszeniu przetargowym, Zamawiający musiałby rzetelnie szacować tą wartość, a Wykonawca odpowiedziałby sobie, czy jest w stanie rzetelnie realizować zadanie za wskazaną kwotę.
  • Taka praktyka była „normą” w okresie wykorzystywania unijnych środków przedakcesyjnych.
  • Warto również rozważyć wzorzec włoski przy dokonywaniu wyboru oferty a mianowicie pozostawienie do rozstrzygnięcia tylko tych pięciu ofert, które podały najbardziej zbliżone ceny do wartości szacowanej.
wykres3

Jak ważyć jakość do ceny podczas rozstrzygania publicznych przetargów infrastrukturalnych?

  • w przypadku skomplikowanych i długoterminowych projektów o dużych nakładach inwestycyjnych w przeważającej części należy się posługiwać kryterium oceny technicznej oraz zdolności realizacji w znaczącym zakresie przedsięwzięcia własnymi siłami.
  • Ważne jest doświadczenie w pracach o podobnym zakresie. Chodzi tu nie tylko o referencje, lecz także o informację
    o kondycji zrealizowanych inwestycji w okresie gwarancyjnym.
  • Ocenie powinna podlegać trwałość prac, a okresy gwarancyjne na wykonane roboty powinny być określone na długi okres czasu.
  • Ważny dla zapewnienia ciągłości i odpowiedniego tempa realizacji projektu jest także potencjał finansowy.
  • Kolejny czynnik, który musi mieć wpływ na ocenę oferty, to statystyki BHP, czyli informacje o wypadkach na poprzednich placach budów.

Wszystko to, jako całość, powinno mieć wpływ na wybór wykonawcy.

Spis treści: